piątek, 19 kwietnia 2019

FRANCUSKIE TUILES Z PŁATKAMI MIGDAŁOWYMI



Pyszne francuskie ciasteczka, proste i szybkie w przygotowaniu, świetnie nadają się do kawy i herbaty lub np. jako dodatek do deseru lodowego. Nazwa „tuiles” oznacza „dachówka”, zachęcam zatem do przygotowania francuskich „dachóweczek” na świąteczny deser i życzę Wam wszystkich pogodnych i słonecznych Świąt Wielkanocnych!





 

Przygotowanie : 20 min.

Pieczenie : 3 min.

Porcja dla 6 osób :

● 3 białka jajek

● 100 g drobnego cukru

● 100 g mąki (T45 lub T55)

● 1 laska wanilii (lub ½ opakowania cukru waniliowego)

● 125 g miękkiego masła + 20 g

● 75 g płatków migdałowych



Przygotowanie :

Laskę wanilii delikatnie rozetnij wzdłuż i ostrzem noża wyskrob ziarenka.

Do miski wsyp przesianą mąkę, dodaj białka jajek, ziarenka wanilii i cukier, dodaj miękkie masło i dokładnie wymieszaj całość, aż do uzyskania jednolitej gładkiej masy.

Nagrzej piekarnik do temperatury 220 °C.

Blaszkę wyłóż papierem do pieczenia lub posmaruj masłem. Wykładaj po jednej łyżce ciasta, rozpłaszczając je wierzchem łyżki, nadając ciaseczkom okrągły kształt, i pozostawiając co najmniej 2 cm odstępu pomiędzy ciasteczkami. Posyp ciasteczka płatkami migdałowymi.

Wstaw do nagrzanego piekarnika na kilka minut, aż brzegi ciasteczek zaczną się rumienić.

Przy pomocy szpatułki odklej ciasteczka od pergaminu, i natychmiast umieść jeszcze gorące ciasteczka na półokrągłym przedmiocie, np. wałku do ciasta, butelce itp, tak, aby nadać im wypukły kształt dachóweczki. Pozostaw do momentu, aż wystygną i stwardnieją. Wymaga to odrobinę zręczności, bo ciasteczka szybko twardnieją, są też gorące, więc wykładanie ich nie jest łatwe. Można również pominąć ten etap, wówczas ciasteczka pozostaną płaskie i nie będą miały kszatłtu „tuiles”, ale smak będzie równie dobry.

Ciasteczka przechowują się kilka dnia w zamkniętym metalowym pudełku.








poniedziałek, 15 kwietnia 2019

ŁOSOŚ Z GROSZKIEM I KAPARAMI


Proste, smaczne danie z łososiem dla miłośników ryb, możecie je podać na świąteczny lub niedzielny obiad. Zioła i kapary dodadzą wyrazistości łososiowi. A podany ze świeżym groszkiem i ziemniakami powinien zasmakować każdemu.






Dla 6 osób

Przygotowanie: 25 min

Smażenie: 55 min

● 6 filetów z łososia (ou de filets)

● 500 g świeżego groszku

● 6 dużych ziemniaków

● 1 cebula

● 2 łyżki kaparów

● 6 listków mięty

● 6 gałązek szczypiorku

● 1 kostka bulionu warzywnego  Bio

● 20 g masła

● Oliwa z oliwek

● Sól, pieprz

Przygotowanie:

Nagrzej piekarnik do 200°C. Miętę i szczypiorek umyj i osusz, drobno posiekaj. Filety z łososia oczyść, usuń ości. Ułóż je w naczyniu żaroodpornym, polej oliwą z oliwek, posól, popieprz.

Posyp z wierzchu kaparami i posiekanymi ziołami. Wstaw do nagrzanego piekarnika i piecz przez około 20-25 minut, w zależności od grubości filetów.

Cebulę obierz i drobno posiekaj. Groszek wyłuskaj. Ziemniaki obierz, umyj, osusz i pokrój w drobną kostkę. Na głębokiej patelni rozgrzej masło z kilkoma łyżkami oliwy, podsmaż ziemniaki z posiekaną cebulą. Dodaj groszek, wymieszaj. Posól, popierz. Zalej wodą i rozkrusz kostkę warzywną (lub drobiową). Wymieszaj i duś na średnim ogniu przez około 30 min (dolewając wody, jeśli to konieczne), dopraw do smaku.

Nałóż groszek i ziemniaki na talerze, ułóż na nich filety z łososia z kaparami i ziołami. Niezwłocznie podawaj. Smacznego! 



wtorek, 26 marca 2019

ZIOŁOWE PLACUSZKI Z QUINOA



W ramach akcji ogłoszonej na Durszlak.pl „Smaczne ale nie tuczy”, proponuję Wam dziś zdrowe, smaczne i sycące placuszki z komosą ryżową z dodatkiem ziół. Na pewno polubią je wegetarianie i wszyscy miłośnicy zdrowej kuchni. Zachęcam do wypróbowania tego prostego przepisu z nutą azjatycką.





Przygotowanie: 20 min.

Składniki na około 20 placuszków:

● 150 g czerwonej komosy ryżowej

● 150 g białej komosy ryżowej

● 2 duże jajka

● 1 pęczek młodej cebulki

● ½ pęczka szczypiorku

● ½ pęczka kolendry

● 4 garście sałaty lub miksu sałat

● 2 łyżki oliwy z oliwek

● 2 łyżki oleju rzepakowego

● 1 łyżka japońskiego sosu teriyaki

● oliwa z oliwek do smażenia


● garść kiełków (np. lucerny) do dekoracji (opcjonalnie)

● sól, pieprz

Przygotowanie:

Usuń zielone części z cebulki, drobno posiekaj cebulkę. Zioła umyj, osusz i drobno posiekaj.

W rondlu podsmaż na rozgrzanym oleju ziarna komosy ryżowej z 2/3 posiekanej cebulki i połową kolendry. Smaż około 2-3 minuty, mieszając. Posól, popieprz, zalej wodą na wysokość około1,5 ponad powierzchnię ziaren, gotuj na średnim ogniu do całkowitego wyparowania wody i do miękkości (w razie potrzeby dolej wody). Odstaw do przestudzenia.

W misce ubij trzepaczką jajka, dodaj resztę ziół, po czym połącz z przestudzonym quinoa.

Przy pomocy łyżki do lodów (lub normalnej łyżki) uformuj kulki z ziaren komosy, po czym wyłóż je na rozgrzaną na patelni oliwę z oliwek. Rozpłaszcz lekko łyżką każdą kulkę, tak, aby uzyskać mini placuszki.

Smaż około 3 minuty, aż się zrumienią, po czym delikatnie przewróć na drugą stronę i smaż jeszcze przez 3 min.

Przygotuj dressing do sałaty: wymieszaj olej rzepakowy i oliwę z oliwek z sosem teriyaki, dodaj resztę posiekanej cebulki. Dopraw solą i pieprzem.

Ułóż placuszki z komosy na sałacie i podawaj z sosem.

Smaczne a nie tuczy :)

niedziela, 17 marca 2019

SAŁATKA Z AWOKADO, ORZECHAMI I MANGO


Tym razem dzielę się z Wami przepisem zaczerpniętym z magazynu Twój Styl, który nieco zmieniłam. Ta pyszna i zdrowa sałatka z nutą azjatycką bardzo przypadła mi do gustu, możecie ją podać na każdą okazję i porę roku, zarówno zimą jak i w upalne dni, jest lekka a zarazem pożywna, a dodatkowego aromatu i orzeźwiającego smaku dodaje jej zawartość mięty i kolendry. 
Warto pamiętać, że poza przyjemnym aromatem, smakiem i kolorem, mięta posiada wiele właściwości zdrowotnych, wspomaga trawienie, jest bogatym źródłem antyoksydantów, posiada właściwości przeciwzapalne, przeciwbakteryjne oraz energetyzujące. A zatem warto dodawać ją do koktajli, sałatek, dań i deserów.





Czas przygotowania: 20 min.

Porcja dla 4 osób

● 2 średnio dojrzałe awokado

● 1 mango

● 1 mała sałata lodowa

● 1 mały ogórek

● 80 g orzechów laskowych

● 1 ząbek czosnku

● 20 g imbiru

● ½ papryczki chili

● 6 łyżek sosu sojowego

● 1 łyżka brązowego cukru

● 5 łyżek soku z limonki

● 4 łyżki oleju słonecznikowego

● 2 dymki

● 1 garść listków świeżej kolendry

● ½ garści listków świeżej mięty



Przygotuj sos:

Drobno posiekane orzechy laskowe upraż na gorącej, suchej patelni. Przełóż je na talerz i wystudź. Obierz czosnek i imbir. Usuń nasiona z papryczki chili. Drobno posiekaj czosnek, imbir i chili, przełóż do rondelka. Dodaj sos sojowy, cukier, sok z limonki i 2 łyżki wody. Stale mieszając, wolno podgrzewaj sos na ogniu, aż cukier się rozpuści. Dodaj olej słonecznikowy i zdjemij z ognia. Odstaw na bok do wystudzenia.

Przygotuj warzywa:

Ogórek obierz i pokrój wzdłuż na cieniutkie paski. Dymkę umyj i drobno posiekaj. Mango obierz i oddziel miąższ od pestki. Pokrój miąższ w cienkie paski. Awokado przekrój na pół. Usuń pestkę, wyjmij miąższ. Połówki awokado pokrój na plasterki.

Przygotuj sałatkę:

Poszatkuj sałatę lodową na cienkie paski. Wymieszaj z dymką, ziołami, ogórkiem i polej przygotowanym sosem. Gotową sałatkę rozłóż na talerze. Na każdym ułóż plasterki awokado i paski mango. Posyp uprażonymi i rozdrobnionymi orzechami laskowymi. Natychmiast podawaj.





Smaczne a nie tuczy :)

sobota, 2 marca 2019

ZUPA KREM VICHYSSOISE


Vichyssoise to popularna francuska zupa z pora i ziemniaków, stworzona przez Jules’a Gouffé i początkowo serwowana na ciepło w regionie Vichy, a następnie zmodyfikowana przez francuskiego kucharza, Louisa Diata, szefa kuchni w Ritz-Carlton w Nowym Yorku. Pewnego upalnego dnia na początku XX w. w USA zaskoczył on gości, podając zupę na zimno z dodatkiem śmietany. Nazwał ją „Crème vichyssoise glacée”, czyli „Krem vichyssoise na zimno”. Ta zupa podbiła serca gości.

Przepis na tę zupę znajdziecie również w książce Z miłości do smaku, wydaną przez Carrefour Polska.





Czas przygotowania: 10 min
Gotowanie: 20 min.


Porcja dla 4 osób

● 6 dużych porów, tylko cienko pokrojone białe części

● 4 duże ziemniaki obrane i pokrojone w kostkę

● 1 żółta cebula pokrojona w kostkę

● oliwa z oliwek

● 80 g masła pokrojonego w kostkę

● 1 szklanka wytrawnego białego wina

● 1l rosołu lub bulionu warzywnego bio

● 3 szczypty gałki muszkatołowej

● szczypiorek

● sól, pieprz


Przygotowanie:

W garnku na oliwie zeszklij cebulę. Dodaj por, białe wino i duś kilka minut, aż warzywa zmiękną. Dodaj ziemniaki, wymieszaj i duś kolejne kilka minut. Dopraw solą. Wlej bulion lub rosół tak, by pokrył warzywa. Gotuj na wolnym ogniu 20 min lub do momentu, kiedy ziemniaki będą miękkie. Całość zmiksuj na gładką masę. Pod koniec dodaj masło i mieszaj, aż się rozpuści.

Zupę dopraw solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Udekoruj drobno posiekanym szczypiorkiem. Podawaj na ciepło lub na zimno, wedle uznania. W okresie zimowym na pewno lepiej będzie smakowała na ciepło.



czwartek, 14 lutego 2019

MUFFINKI Z JAGODAMI GOJI I ORZECHAMI PEKAN


Dzisiaj proponuję Wam prosty przepis na muffinki z jagodami goji i orzechami pekan, możecie je przygotować na karnawał jak również na inne okazje. Życzę Wam miłych i romantycznych Walentynek.






Przygotowanie: 20 min.

Pieczenie: 20 min.


250 g mąki pszennej T55

● 120 g cukru brązowego

● 2 jajka

● 100 g masła

● 20 cl mleka

● 50 g jagód goji

● 40 g orzechów pekan

● 20 g ziaren lnu

● 1 opakowanie proszku do pieczenia bio

● 1 szczypta soli



Przygotowanie:

W misce wymieszaj przesianą mąkę, brązowy cukier, proszek do pieczenia i sól. W osobnej misce ubij trzepaczką jajka, domieszaj mleko i roztopione i przestudzone masło.

Rozgrzej piekarnik do temperatury180°C.

Dodaj masę z jajkami do mieszanki z mąką, dokładnie połącz całość. Domieszaj jagody goji, ziarna lnu i pokruszone orzechy pekan.

Wlej przygotowaną masę do natłuszczonych (lub wyłożonych papierowymi kokilkami) foremek do mufinek. Wstaw do nagrzanego piekarnika na około 20 minut. Sprawdź patyczkiem, czy mufinki są upieczone, pozostaw w wyłączonym piekarniku jeszcze 10 min przed wyjęciem z foremek. 






Karnawałowe słodkości

wtorek, 12 lutego 2019

RILLETTES Z ZIELONEJ SOCZEWICY I ORZECHÓW WŁOSKICH


Soczewica, podobnie jak inne rośliny strączkowe, jest składnicą wielu składników odżywczych, między innymi żelaza, potasu, fosforu, cynku, a przede wszystkim przyswajalnego białka, dlatego powinna się obowiązkowo znaleźć w diecie wegetarian i wegan. Moja propozycja na dzisiaj to rillettes z zielonej soczewicy z dodatkiem orzechów włoskich, wędzonej papryki, natki pietruszki, czerwonej cebuli i oliwy z oliwek. To smaczny dodatek do chleba, zarówno na śniadanie jak i na kolację, a także idealna wegańska przekąska na imprezę.





Przygotowanie: 20 min.

Gotowanie: 45 min.

Porcja dla 4-6 osób:

● 100 g zielonej soczewicy

● 1 czerwona cebula

● 70 g orzechów włoskich

● 2 łyżki oliwy z oliwek

● 1 łyżeczka wędzonej papryki (łagodnej) w proszku

● 1 liść laurowy

● 6 gałązek natki pietruszki

● pieprz, sól

Przygotowanie:

Soczewicę przepłucz, wsyp do rondla z zimną nieosoloną wodą (około 200 ml wody. Dodaj liść laurowy. Gotuj na średnim ogniu przez około 25 minut, aż soczewica będzie miękka. Jeśli w razie potrzeby dolej wody w trakcie gotowania. 
Orzechy upraż na suchej patelni lub w rozgrzanym piekarniku (200°C), uważając, by ich nie przypalić. 
Cebulę obierz i drobno posiekaj. Na patelni rozgrzej oliwę, wrzuć cebulę i przyrumień, mieszając. 
Ugotowaną soczewicę odcedź, zachowując wodę z gotowania, i usuń liść laurowy.
Drobno posiekaj natkę pietruszki (odłóż jedną gałązkę do dekoracji), zmiksuj odcedzoną soczewicę, podsmażoną cebulę i uprażone orzechy. Zmiksuj do mniej lub bardziej gładkiej konsystencji, według upodobania. Dopraw solą i pieprzem. Dodaj odrobinę wody z gotowania soczewicy lub oliwy z oliwek, jeśli konsystencja rillettes jest zbyt zbita. 
Podawaj w miseczce, posyp wędzoną papryką i udekoruj natką pietruszki. 


A poniżej zimowe krajobrazy Górnej Loary, departamentu Owernii, położonego w środkowej Francji, w którym uprawia się najwięcej zielonej soczewicy.

 Zielona soczewica z Le Puy en Velay, nazywana „zielonym diamentem Le Puy” jest wysoko ceniona przez szefów kuchni we Francji i na całym całym świecie. Niektórzy z nich, np. znany szef Régis Marcon (piszę o nim w zakładce „Moje kulinarne zachwyty”) proponują nawet desery z jej udziałem.





Nasiona roślin strączkowych na talerzu 3.